Co prawdaż nie słyszałam oryginału, ale śmieszny dźwięk klawiszy (to pewnie przez nagranie, ale strasznie jakieś takie piskliwe). Elektryka wogóle nie słysze, tylko uderzanie w metalowe pręty. Jak dla mnie – złe nagranie psuje część efektu
No żeby tylko Trollhammaren Ja to w przyszłości licze na Grottan Barns albo Fodosan A wypowiada sie nie kto inny jak gitarzysta z filmu W każdym razie twierdze że nasz klawiszowiec sie bezczelnie wysunął z dzwiękiem na przód, a mnie nie słychać No cóż… Jemu sie też coś od życia należy… Zapraszam do mnie oczywiście
Ten wpis został dodany 28 marzec 2007 o 14:55 i widnieje w Bez kategorii.Możesz śledzić odpowiedzi na ten wpis przez kanał RSS 2.0.You can leave a response, or trackback from your own site.
wybaczamy.
Co prawdaż nie słyszałam oryginału, ale śmieszny dźwięk klawiszy (to pewnie przez nagranie, ale strasznie jakieś takie piskliwe). Elektryka wogóle nie słysze, tylko uderzanie w metalowe pręty. Jak dla mnie – złe nagranie psuje część efektu
A ja powiem, że mi się podoba.
No troszke jakosc nie teges jest, aczkolwiek za Finntrolla pelen respect
Jeszcze nagrajcie Trolhammaren i bede bil wam poklony
No żeby tylko Trollhammaren
Ja to w przyszłości licze na Grottan Barns albo Fodosan
A wypowiada sie nie kto inny jak gitarzysta z filmu
W każdym razie twierdze że nasz klawiszowiec sie bezczelnie wysunął z dzwiękiem na przód, a mnie nie słychać
No cóż… Jemu sie też coś od życia należy… Zapraszam do mnie oczywiście
To ty się zawsze kryjesz za mną! Ja się próbuję przyciszać
Nie widać tego na filmie