Nowy blog, zachłanność i… i nic więcej.

Witajcie w nowej odsłonie. Zapewniam Was, że będzie jeszcze bardziej bez sensu i głupawo.

We wtorek byłem na koncercie zespołu “Hunter” w Wieliczce. Niesamowite wydarzenie. Umieszczam kilka filmików, jakie zdołałem nakręcić aparatem nad tłumem wiernych metali w kółko skandujących: “Hunteeer!” albo “Draaaaku!”. Popatrzcie sobie. A co.

Musicie wiedzieć, że w rzeczywistości dźwięk był czyściutki jak łza. To mój felerny aparat sprawił, że ledwo można zrozumieć, co Drak ma nam do powiedzenia.

~ przez Qualis w dniu 18 styczeń 2007.

Jedna odpowiedź to “Nowy blog, zachłanność i… i nic więcej.”

  1. Nowe odsłony są faajne :) Nie bede wchodził na tego bloga, bo gdy widze filmiki z Huntera, szlag mnie trafia że tam nie byłem! Ty zasrany szczęsciarzu! Ale poczekaj, poczekaj… Jeszcze ja ci pokaże :D

Napisz odpowiedź